Doradztwo, audyty, badania, SEO AI/GEO, SEO platform sprzedażowych
Zapraszam do kontaktu
Telefon +48783673987
anna.sikorska@gmail.com
Audyt SEO, widoczność w AI, porządkowanie treści, Google Moja Firma czy marketplace? Pomogę Ci wybrać działania dopasowane do Twojego biznesu.
Zapytaj o szczegóły© 2026 Anna Sikorska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Case study SEO, contentu i AI – odbudowa serwisu tematycznego
Strona powstała w 2013 roku jako serwis tematyczny poświęcony winu. Założenie było proste: przekazywać wiedzę w przystępny sposób, bez branżowego zadęcia i tworzenia wrażenia, że poznawanie wina wymaga ukończenia specjalistycznych kursów.
Początkowo serwis był rozwijany, ale z czasem pierwszeństwo dostały projekty komercyjne. Publikacje pojawiały się sporadycznie, przede wszystkim w ramach współprac sponsorowanych. Strona zarabiała na swoje utrzymanie, ale nie miała przemyślanej strategii rozwoju, regularnie rozbudowywanych klastrów tematycznych ani systematycznie aktualizowanych treści.
W maju 2026 roku serwis stracił swój dotychczasowy szablon i został przeniesiony na jeden z podstawowych motywów WordPressa. Sytuacja wymagała szybkiej interwencji, ale samo odtworzenie wyglądu strony nie rozwiązywało problemu. Skoro i tak musiałam zająć się serwisem, postanowiłam dokładnie sprawdzić jego stan i ocenić, czy po wielu latach można ponownie zbudować jego widoczność.
Nie podaję nazwy strony, ponieważ nadal jest to aktywnie rozwijany projekt. Mogę natomiast pokazać proces, wykonane działania i dotychczasowe wyniki.
Punkt wyjścia: serwis z historią, ale bez aktualnej strategii
W przypadku starszych stron łatwo ulec pokusie usunięcia dotychczasowych treści i rozpoczęcia wszystkiego od początku. Nie zawsze jest to właściwe rozwiązanie.
W analizowanym serwisie znajdowało się wiele materiałów, które nadal miały wartość. Część z nich zdobywała pojedyncze wejścia z wyszukiwarki, inne miały potencjał wynikający z tematu, historii adresu lub istniejącego linkowania. Problem polegał przede wszystkim na tym, że teksty powstawały w różnym czasie, według różnych założeń i bez jednej architektury tematycznej.
Na stronie znajdowały się między innymi:
Pierwszym celem nie było więc publikowanie jak największej liczby nowych artykułów. Najpierw należało uporządkować to, co już istniało.
Etap pierwszy: odbudowa strony i przygotowanie podstaw
Prace rozpoczęłam od stworzenia nowego szablonu WordPressa. Zależało mi na tym, żeby serwis był czytelny, lekki i wygodny zarówno dla użytkowników, jak i dla mnie podczas dalszej rozbudowy.
Na tym etapie uporządkowałam również podstawowe elementy strony:
Zmiana szablonu nie była celem samym w sobie. Miała przygotować środowisko, w którym kolejne działania contentowe i SEO będą łatwiejsze do wdrażania.
Etap drugi: inwentaryzacja treści
Następnie przeszłam do analizy istniejących artykułów. Każdy materiał trzeba było ocenić nie tylko pod kątem długości czy użytych fraz, lecz przede wszystkim jego rzeczywistej funkcji w serwisie.
Sprawdzałam między innymi:
To ważny etap pracy nad starszym serwisem. Aktualizacja nie powinna oznaczać automatycznego dopisywania kolejnych akapitów. Czasem potrzebne jest uporządkowanie tekstu, czasem usunięcie nieaktualnych informacji, a czasem całkowita zmiana sposobu odpowiedzi na pytanie użytkownika.
Etap trzeci: budowa klastrów tematycznych
Serwis posiadał dużą liczbę artykułów, ale nie tworzyły one wyraźnie zaplanowanej struktury. Dlatego kolejnym krokiem było pogrupowanie treści i rozpoczęcie budowy klastrów tematycznych.
Wyodrębniłam większe obszary dotyczące między innymi:
Dzięki temu mogłam ocenić, które obszary są już dobrze opisane, gdzie występują pojedyncze artykuły bez szerszego kontekstu, a gdzie brakuje treści podstawowej, która mogłaby pełnić funkcję strony filarowej.
Klastry nie powstały wyłącznie na potrzeby klasycznego SEO. Dobrze uporządkowany serwis łatwiej komunikuje swoją specjalizację również systemom wykorzystującym modele językowe. Pojedynczy artykuł może odpowiedzieć na jedno pytanie, ale dopiero cała sieć powiązanych materiałów pokazuje, że serwis konsekwentnie rozwija określony temat.
Etap czwarty: aktualizacja starszych artykułów
Praca nad istniejącymi tekstami obejmowała znacznie więcej niż dodanie fraz kluczowych. Artykuły były przebudowywane tak, aby szybciej odpowiadały na podstawowe pytanie, a następnie pozwalały użytkownikowi pogłębić temat.
W zależności od potrzeb:
Zależało mi na zachowaniu charakteru serwisu. Treści miały być merytoryczne, ale nie mogły brzmieć jak podręcznik dla sommelierów. Użytkownik powinien otrzymać konkretną odpowiedź bez poczucia, że najpierw musi poznać całą specjalistyczną terminologię.
Etap piąty: research i wybór nowych tematów
Rozbudowywanie serwisu nie polegało na tworzeniu tekstów na wszystkie frazy związane z winem. Tematy wybierałam na podstawie kilku źródeł informacji:
Brałam pod uwagę popularność zapytania, ale nie była ona jedynym kryterium. Temat o niższym wolumenie może mieć dużą wartość, jeśli odpowiada na konkretne pytanie, uzupełnia ważny klaster albo pomaga użytkownikowi przejść do kolejnego etapu poszukiwania informacji.
Każdy nowy artykuł otrzymywał określoną funkcję. Miał być stroną filarową, odpowiedzią na wąskie pytanie, rozwinięciem istniejącego materiału albo elementem łączącym kilka powiązanych zagadnień.
Jak wykorzystywałam AI w procesie?
AI miała w tym projekcie duże znaczenie, ale nie pełniła funkcji automatycznego generatora artykułów.
Najwięcej czasu poświęciłam na przygotowanie dedykowanego agenta, który otrzymał informacje dotyczące:
Korzystałam z dwóch rozwiązań: ChatGPT oraz Gensparka. W zależności od zadania pomagały mi w prowadzeniu researchu, porządkowaniu materiałów, analizowaniu możliwych pytań użytkowników, porównywaniu zakresu treści i wyszukiwaniu luk tematycznych.
Praca z dwoma narzędziami pozwalała również porównywać wyniki. Jeżeli oba systemy wskazywały podobne zagadnienia albo braki w tekście, był to dla mnie sygnał, że warto dokładniej przyjrzeć się danemu elementowi. Nie oznaczało to jednak automatycznej akceptacji ich rekomendacji.
Każda treść wymagała mojej decyzji i kontroli. AI może przyspieszyć analizę, zaproponować strukturę albo znaleźć dodatkowy kierunek researchu, ale nie zna projektu tak dobrze jak osoba, która odpowiada za jego strategię. Może również powielać nieprawidłowe informacje, nadmiernie rozbudowywać tekst lub ujednolicać język do tego stopnia, że wszystkie artykuły zaczynają brzmieć podobnie.
Dlatego proces wyglądał następująco:
AI przyspieszała część z tych działań, ale nie zastępowała strategii, doświadczenia ani weryfikacji.
Publikacja nie kończyła pracy nad tekstem
Jednym z najważniejszych założeń było odejście od traktowania publikacji jako ostatniego etapu. Artykuł po umieszczeniu na stronie zaczyna dostarczać danych, które mogą zmienić wcześniejsze założenia.
Regularnie sprawdzałam:
Na podstawie tych obserwacji wracałam do artykułów, zmieniałam ich strukturę, uzupełniałam odpowiedzi albo poprawiałam linkowanie wewnętrzne. Dzięki temu rozwój serwisu był procesem ciągłym, a nie jednorazową optymalizacją.
Wyniki po kilku miesiącach pracy
Od końca maja do początku października 2026 roku serwis uzyskał:
Na osobno analizowanym wykresie, obejmującym okres od lipca do początku października, odnotowałam kolejne 33,3 tys. wyświetleń. Na początku badanego okresu dzienny poziom wynosił zwykle około 150–250 wyświetleń. We wrześniu często przekraczał 400–500, a w najlepszych dniach zbliżał się do 700.
W przypadku tego projektu ważniejszy od pojedynczego skoku jest utrzymujący się trend. Widoczność nie została zbudowana przez jeden przypadkowy artykuł. Wzrost objął większą część serwisu i był związany zarówno z aktualizacją starszych materiałów, jak i rozwojem nowych klastrów.
Projekt nadal trwa, dlatego przedstawione wyniki nie są podsumowaniem zakończonej kampanii. Pokazują etap procesu i potwierdzają, że przyjęty kierunek przynosi efekty.
Co miało największe znaczenie?
Patrząc na dotychczasowe wyniki, nie wskazałabym jednego działania, które samodzielnie odpowiada za wzrost.
Znaczenie miało połączenie kilku elementów:
To również przykład pokazujący, że starszy serwis nie musi być obciążeniem. Historia domeny, istniejące artykuły i wcześniejsza widoczność mogą stać się dobrym punktem wyjścia, jeżeli zostaną prawidłowo przeanalizowane i uporządkowane.
Najważniejsze wnioski z projektu
Pierwszy wniosek dotyczy cierpliwości. Nie każda zmiana przynosi efekt od razu, a zbyt szybkie ocenianie artykułu może prowadzić do niepotrzebnych poprawek.
Drugi dotyczy danych. Narzędzia podpowiadają kierunek, ale trzeba rozumieć, co właściwie pokazują. Wzrost liczby wyświetleń nie zawsze oznacza wzrost wartościowego ruchu, podobnie jak wysoka pozycja na przypadkowe zapytanie nie musi być sukcesem.
Trzeci dotyczy AI. Dobrze przygotowany agent i przemyślany proces potrafią bardzo przyspieszyć pracę. Nadal potrzebna jest jednak osoba, która określi cel, oceni propozycje, zweryfikuje informacje i zadba o spójność całego serwisu.
Czwarty wniosek jest taki, że nie zawsze warto zaczynać od zera. Czasem najlepsze efekty daje uważne przyjrzenie się temu, co już znajduje się na stronie, i wydobycie potencjału z treści, które przez lata pozostawały niewykorzystane.
Czy podobny proces można zastosować na innej stronie?
Tak, chociaż zakres działań zawsze powinien wynikać ze stanu konkretnego serwisu.
Podobnego podejścia mogą wymagać strony, które:
W takich przypadkach nie zaczynam od deklaracji, ile nowych artykułów trzeba opublikować. Najpierw sprawdzam, co już znajduje się w serwisie, jaki potencjał mają istniejące treści, czego szukają użytkownicy i gdzie rzeczywiście występują luki.
Dopiero na tej podstawie można stworzyć strategię, która nie opiera się na przypadkowej produkcji kolejnych tekstów, ale konsekwentnie buduje widoczność całej strony.
Masz serwis z historią, dużą bazą treści albo stronę, która od pewnego czasu nie rozwija się tak, jak powinna?
Mogę przeanalizować jej potencjał, sprawdzić istniejące treści i wskazać, od czego warto rozpocząć dalsze działania SEO oraz przygotowanie strony do widoczności w wynikach wspieranych przez AI.
Skontaktuj się ze mną i porozmawiajmy o Twoim serwisie.
Może cię zainteresować
Case study SEO, contentu i AI – odbudowa serwisu tematycznego
8 października 2026Pozycjonowanie Amazon zaczyna się od diagnozy. Case study 20 kart produktów
29 lipca 2026Słownik SEO AI i GEO. Najważniejsze pojęcia od AEO po klastry tematyczne
15 lipca 2026